System dla firm serwisowych dopasowany do procesów
Nie zmieniaj firmy pod system. Dopasuj system do swojej firmy.
Zaczynamy od poznania tego, jak naprawdę działa Twoja firma — od zgłoszenia klienta, przez planowanie i pracę technika, aż po protokół i rozliczenie. Dopiero później konfigurujemy Serwis Pro, automatyzacje i dokumenty pod Twój proces.
Diagnoza procesów jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.
Wizyta zakończonaprotokół podpisany · 14:32
Najpierw proces, potem systemMniej telefonów technik–biuroKoniec przepisywania protokołówFaktura tego samego dniaHistoria każdego urządzeniaCzas reakcji z umowy pilnowanyPrzeglądy przypomną się sameNajpierw proces, potem systemMniej telefonów technik–biuroKoniec przepisywania protokołówFaktura tego samego dniaHistoria każdego urządzeniaCzas reakcji z umowy pilnowanyPrzeglądy przypomną się same
Punkt wyjścia
Każda firma serwisowa pracuje inaczej
Jedna przyjmuje zgłoszenia telefonicznie. Druga przez formularz na stronie.
W jednej technik sam planuje wizyty, w drugiej robi to dyspozytor.
Jedna rozlicza każdą wizytę osobno, druga pracuje na stałych umowach serwisowych.
Dlaczego każda z nich miałaby pracować dokładnie tak samo w tym samym programie?
Dlatego wdrożenia Serwis Pro nie zaczynamy od konfiguracji programu. Zaczynamy od poznania firmy.
Analiza
Najpierw poznajemy Twój proces
Każde zlecenie w firmie serwisowej przechodzi tę samą drogę. Rozpisujemy ją krok po kroku i zaznaczamy miejsca, w których informacja się gubi albo praca jest wykonywana dwa razy.
Zgłoszenia przepisywane ręcznie z telefonu, maila i Messengera
Technik dzwoni do biura po adres, historię i ustalenia
Kilka kalendarzy naraz: papierowy, w telefonie i w głowie
Protokoły na papierze, które wracają do biura po tygodniu
Zdjęcia z montaży wysyłane na Messengerze
Faktura czeka, aż technik przywiezie papier
Terminy przeglądów pilnowane ręcznie przez jedną osobę
Brak historii urządzenia — każda wizyta zaczyna się od zera
Dopasowanie
System dopasowujemy do firmy. Nie firmę do systemu.
Nie chcemy, żebyś zmieniał rytm pracy firmy tylko dlatego, że program czegoś wymaga. Po analizie procesów ustawiamy w Serwis Pro to, co faktycznie odpowiada Waszemu sposobowi działania:
Własne typy zleceńWłasne statusyProtokoły i checklistyRole i zakresy dostępuCennikiRozliczanie dojazdów i robociznyDokumentyAutomatyzacjePowiadomieniaIntegracjeImport i migracja danychPortal klientaAplikacja technikaDane urządzeńHarmonogramy i SLA
Zakres wybieramy razem po analizie procesów. Nie musisz wdrażać funkcji, których Twoja firma nie potrzebuje — a to, co uzgodnimy indywidualnie, dochodzi jako rozszerzenie istniejącego systemu, nie jako projekt budowany od zera.
Jak wygląda współpraca
Od diagnozy procesów po utrzymanie i rozwój
01
Diagnoza procesów
Poznajemy drogę zlecenia w Twojej firmie: od pierwszego kontaktu klienta, przez planowanie i pracę technika, po rozliczenie. Zapisujemy, gdzie informacja się gubi i co jest przepisywane ręcznie.
02
Projekt rozwiązania
Określamy, które procesy warto przenieść do systemu, które uprościć, a które zautomatyzować. Ustalamy też, czego nie ruszać — nie każda firma potrzebuje wszystkiego.
03
Konfiguracja i wdrożenie
Dopasowujemy Serwis Pro do ustaleń z projektu: statusy, typy zleceń, protokoły, dokumenty, cenniki, automatyzacje i integracje. Przenosimy dane z arkuszy albo z obecnego programu.
04
Szkolenie i pilotaż
Zespół zaczyna pracę na rzeczywistych zleceniach — biuro na komputerze, technicy na telefonach. Zbieramy uwagi i poprawiamy konfigurację, zanim firma przejdzie na system w całości.
05
Start, utrzymanie i rozwój
Uruchamiamy środowisko produkcyjne i pozostajemy odpowiedzialni za utrzymanie, wsparcie i dalszy rozwój — w ramach stałej miesięcznej opłaty o ustalonym zakresie.
Skala zmian zależy od punktu startu — dlatego zamiast obiecywać procenty, zaczynamy od diagnozy Waszego procesu.
Co się zmienia
Każdą funkcję tłumaczymy tak samo: problem, co robi system, co z tego wynika
Bez listy modułów i bez obietnic na przyszłość. Poniżej jest to, co system robi dziś — a jeśli czegoś nie potrafi, powiemy to wprost na rozmowie, nie po podpisaniu umowy.
Umówienie jednej wizyty to trzy telefony: do klienta, do technika i znowu do klienta, bo technik właśnie dostał pilniejszą robotę.
Termin wybierasz z okien, nie z pamięci
Każdy technik raz ustawia swoją tygodniową dostępność, a system dzieli ją na okna równej długości. Termin wybiera się z listy wolnych okien, a reguły pilnuje baza danych, nie tylko formularz.
Wizytę umawiasz w jednej rozmowie. Podwójna rezerwacja tego samego okna jest niemożliwa, a nie „nie powinna się zdarzyć”.
Robotę bierze ten, kto pierwszy odbierze telefon. Potem jedzie sześćdziesiąt kilometrów, mijając kolegę, który miał wolne okno obok tego adresu.
Jedzie najbliższy, nie pierwszy wolny
Pokrycie terenu jest warunkiem obowiązkowym, a odległość liczy się od miejsca, w którym technik naprawdę będzie w tym oknie — od poprzedniej wizyty dnia, nie od siedziby firmy.
Przy każdym terminie widzisz kilometry i podstawę wyboru. Adres bez pokrycia trafia do poczekalni biura, a nie do losowej osoby.
Technik wypełnia papier w kotłowni, wieczorem przepisuje go do komputera, a biuro dopytuje o brakujące zdjęcia.
Protokół powstaje przy urządzeniu
Lista czynności wczytuje się do zlecenia sama, w jednym obowiązującym wzorze. Dokumentacja fotograficzna ma z góry określone pozycje i limity, a na końcu podpisuje się technik i zleceniodawca — na telefonie albo z linku.
Podpisany protokół w PDF istnieje, zanim technik wyjedzie z posesji. Biuro nie przepisuje niczego.
W kotłowni w piwnicy nie ma zasięgu, więc dokumenty powstają wieczorem z pamięci, a zdjęcia zostają w telefonie.
Telefon technika działa bez sieci
Cała wizyta zapisuje się na telefonie: lista czynności, pomiary, zdjęcia, opis usterek i protokół z podpisem. Po powrocie zasięgu wszystko wysyła się samo.
Technik nie pisze nic dwa razy, a biuro widzi wizytę bez proszenia o telefon po godzinach.
Część klientów dzwoni do biura, część łapie technika na komórkę, część pisze przez stronę. Każdy kanał to inna kartka.
Trzy drogi zgłoszeń, jedna lista
Technik zakłada zlecenie sam z telefonu, biuro przydziela z pulpitu, a formularz na Twojej stronie pokazuje klientowi wolne godziny dla jego kodu pocztowego i rezerwuje termin.
Jeden numer, jeden termin, jedna lista. Nikt nie przepisuje zgłoszeń z kanału do kanału.
Przy awarii nikt nie wie, co robiono rok temu i czy gwarancja jeszcze obowiązuje. Kartoteka leży w segregatorze w biurze.
Urządzenie ma historię, nie teczkę
Numer seryjny, model, gwarancja, wszystkie wizyty, pomiary, zdjęcia i protokoły w jednym miejscu. Kod QR na urządzeniu otwiera tę metryczkę na telefonie.
Technik zna historię, zanim odkręci obudowę. Na pytanie „co wy tu robiliście ostatnio” odpowiadasz w kilka sekund.
Usługa wykonana w poniedziałek, faktura w czwartek, bo najpierw ktoś musi pozbierać, co faktycznie zrobiono.
Od zamkniętej roboty do zapłaty
Faktura powstaje z danych zlecenia, idzie do Krajowego Systemu e-Faktur i do księgowości, a klient dostaje link do zapłaty online. Monity po terminie wychodzą bez pilnowania.
Zapłata wraca do systemu sama. Lista „zrobione, ale niezafakturowane” jest pusta, bo system ją pilnuje.
Umowa serwisowa leży w segregatorze, a przeglądy z niej pilnuje czyjś kalendarz. Klient przypomina sobie o nich przy awarii.
Umowa sama wystawia robotę
System zna cykle, czasy reakcji i zakres umowy. Zakłada przeglądy z wyprzedzeniem, przypisuje je do technika z terenu i wystawia faktury abonamentowe.
Przegląd z umowy jest w grafiku, zanim klient o nim pomyśli. Rozliczenie zgadza się z zapisami umowy.
Uprawnienia SEP czy F-gazy wygasają niezauważone, a przypomina o tym kontrola albo klient, który poprosił o dokument.
Uprawnienia nie wygasają po cichu
Rejestr trzyma zakresy i daty ważności, ostrzega z wyprzedzeniem, a zlecenie wymagające konkretnych kwalifikacji nie trafi do osoby, która ich nie ma.
O wygasającym uprawnieniu wiesz kilka tygodni wcześniej. Do roboty na papiery jedzie ktoś, kto je ma.
Możliwości systemu
Z tych elementów budujemy proces dopasowany do Twojej firmy
Zgłoszenia, grafik, zlecenia, aplikacja technika, protokoły, klienci i urządzenia, oferty, faktury z KSeF, magazyn, automatyzacje, umowy z SLA, raporty czy portal klienta — to nie lista modułów do kupienia, tylko komponenty, z których składamy rozwiązanie pod Wasz obieg zlecenia. Każdy ma osobny opis z listą możliwości.
Plan dnia, nawigacja i telefon do klienta pod kciukiem, statusy dużymi przyciskami, zdjęcia, materiały i protokół z podpisem. Bez instalowania czegokolwiek ze sklepu.
Loguje się kodem z e-maila — bez konta i hasła — i widzi statusy swoich zleceń, swoje urządzenia, protokoły, oferty do akceptacji oraz faktury do pobrania.
Dopasowujemy proces do sposobu, w jaki działa Twoja branża
Inaczej pracuje serwis klimatyzacji z przeglądami okresowymi, inaczej zarządca nieruchomości ze zgłoszeniami lokatorów, a jeszcze inaczej serwis maszyn na umowach SLA. Każda strona branżowa opisuje procesy typowe dla tej pracy.
Jakie problemy firmy serwisowej rozwiązuje Serwis Pro?
Serwis Pro porządkuje dziesięć powtarzalnych problemów firm serwisowych: zgłoszenia ginące w telefonie i na kartkach, grafik techników układany codziennie od nowa, papierowe protokoły bez podpisu, brak historii urządzenia, przeglądy i umowy SLA, które umykają, pytania klientów „kiedy przyjedziecie”, opóźnione faktury i KSeF, spory reklamacyjne bez dowodów, rotację techników i brak danych o rentowności zleceń. Każdy z nich opisujemy osobno w sekcji Problemy: skąd się bierze, ile kosztuje i co go domyka.
Czy Serwis Pro obsługuje elektroniczne protokoły serwisowe?
Tak. Elektroniczny protokół serwisowy w Serwis Pro powstaje w telefonie technika z checklisty i pól pomiarowych, klient podpisuje go palcem na ekranie, a aplikacja generuje PDF z sumą kontrolną SHA-256, wysyła klientowi link mailem i pokazuje dokument w portalu klienta. Protokół działa także bez zasięgu i synchronizuje się po powrocie sieci.
Czy podpis klienta na ekranie telefonu pod protokołem jest ważny?
Tak. Podpis na ekranie to zwykły podpis elektroniczny w rozumieniu rozporządzenia eIDAS, a protokół serwisowy spełnia formę dokumentową z Kodeksu cywilnego, bo nie wymaga formy pisemnej. Serwis Pro zapisuje razem z podpisem nazwisko i stanowisko podpisującego, datę i godzinę, dane technika i urządzenia oraz sumę kontrolną PDF, co decyduje o wartości dowodowej.
Czy muszę zmienić sposób pracy firmy pod Serwis Pro?
Nie — i to jest punkt wyjścia całego wdrożenia. Najpierw poznajemy, jak Twoja firma naprawdę działa: jak przyjmuje zgłoszenia, jak planuje pracę, jak rozlicza wizyty. Dopiero potem konfigurujemy system pod ten obieg. Jeśli w trakcie analizy widzimy miejsce, które da się uprościć, mówimy o tym wprost — ale decyzja zawsze należy do Ciebie.
Czy Serwis Pro jest gotowym programem czy rozwiązaniem indywidualnym?
Jedno i drugie. Podstawą jest sprawdzony system: zlecenia, grafik, aplikacja technika, protokoły, faktury z KSeF, magazyn, portal klienta. Nie budujemy go dla każdej firmy od zera — dopasowujemy konfigurację, dokumenty, automatyzacje i integracje do procesów konkretnej firmy, a tam gdzie to uzgodnimy, dodajemy indywidualne rozszerzenia.
Co można dostosować?
Między innymi: typy zleceń i statusy, protokoły i checklisty, role i zakresy dostępu, cenniki i sposób rozliczania dojazdów oraz robocizny, wygląd dokumentów, automatyzacje i powiadomienia, integracje przez API, zakres portalu klienta i aplikacji technika oraz import danych z obecnych narzędzi. Zakres wybieramy po analizie procesów — nie musisz wdrażać funkcji, których Twoja firma nie potrzebuje.
Jak zaczyna się współpraca?
Od bezpłatnej diagnozy procesów. Wypełniasz krótki formularz o tym, jak dziś działa firma, a my wracamy z propozycją terminu rozmowy. Na spotkaniu przechodzimy przez drogę zlecenia od zgłoszenia do rozliczenia i wskazujemy, gdzie firma traci czas. Dopiero po tej rozmowie powstaje projekt wdrożenia i jego wycena.
Ile trwa wdrożenie?
To zależy od wielkości firmy, liczby procesów i ilości danych do przeniesienia. Mała firma z kilkoma technikami i kartoteką w arkuszu rusza szybciej niż zespół kilkunastoosobowy z historią z kilku lat i integracjami. Realny harmonogram podajemy po diagnozie procesów — wtedy wiemy, co faktycznie trzeba skonfigurować i zmigrować.
Biuro w przeglądarce, teren na telefonie — nic nie trzeba instalować.
Umów bezpłatną diagnozę procesów
Trzydzieści minut rozmowy o tym, jak dziś działa Twoja firma. Wychodzisz z listą miejsc, w których uciekają czas i pieniądze — niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na wdrożenie.